{"id":2884,"date":"2023-12-26T20:36:23","date_gmt":"2023-12-26T20:36:23","guid":{"rendered":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/?p=2884"},"modified":"2023-12-26T20:37:27","modified_gmt":"2023-12-26T20:37:27","slug":"tamte-lata-tamte-statki-pamieci-kapitana-wiktora-czappa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/?p=2884","title":{"rendered":"TAMTE LATA, TAMTE STATKI. Pami\u0119ci Kapitana Wiktora Czappa"},"content":{"rendered":"<p>20 grudnia, 2023 roku na wieczn\u0105 wacht\u0119 odszed\u0142 kapitan \u017ceglugi wielkiej Wiktor Czapp. Mia\u0142 91 lat. By\u0142 znany i lubiany nie tylko w\u015br\u00f3d ludzi morza w Szczecinie i Tr\u00f3jmie\u015bcie. Pasjonat historii polskiej floty, morskiego szkolnictwa i morskich tradycji. Ciekawie o tym m\u00f3wi\u0142 i pisa\u0142.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2885\" src=\"http:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1-253x300.jpg\" alt=\"\" width=\"253\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1-253x300.jpg 253w, https:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1-864x1024.jpg 864w, https:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1-768x911.jpg 768w, https:\/\/mojalasztownia.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/1.1.jpg 932w\" sizes=\"(max-width: 253px) 100vw, 253px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Spotka\u0142am si\u0119 z Panem Kapitanem par\u0119 tygodni temu, we wrze\u015bniu. Wys\u0142ucha\u0142am Jego wspomnie\u0144 o pracy na morzu i na l\u0105dzie. I tak powsta\u0142a opowie\u015b\u0107 o tamtych latach i tamtych statkach.<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie, \u017ce p\u0142ywa\u0142em w latach, kiedy jeszcze mo\u017cna by\u0142o pozna\u0107 smak romantyki morza \u2013 m\u00f3wi\u0142 kapitan Wiktor Czapp. \u2013 Praca na statkach by\u0142a ci\u0119\u017cka, to fakt, rejsy trwa\u0142y d\u0142ugo, cz\u0119sto bardzo d\u0142ugo, ale postoje w portach te\u017c by\u0142y d\u0142ugie. By\u0142 czas na zwiedzanie \u015bwiata, poznawanie egzotycznych miejsc. Dla mojego pokolenia, a wiem co m\u00f3wi\u0119, bo mam dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t jeden lat, praca na morzu oznacza\u0142a przygod\u0119, spe\u0142nienie marze\u0144 o podr\u00f3\u017cach. Wychowani na marynistycznej literaturze, na miesi\u0119czniku \u201eMorze\u201d, o tym prawdziwym morzu marzyli\u015bmy, a potem je pokochali\u015bmy. Wybierali\u015bmy prac\u0119 na morzu z zupe\u0142nie innych powod\u00f3w ni\u017c obecnie.<br \/>\nWiktor Czapp urodzony w Gdyni najpierw zainteresowa\u0142 si\u0119 \u017ceglarstwem. Sta\u0142o si\u0119 jego pasj\u0105. Kt\u00f3rego\u015b dnia zobaczy\u0142 \u017caglowiec \u201eDar Pomorza\u201d. P\u0142yn\u0105\u0142 pod pe\u0142nymi \u017caglami, wygl\u0105da\u0142 zjawiskowo. Zamarzy\u0142, by znale\u017a\u0107 si\u0119 na jego pok\u0142adzie. Marzenie si\u0119 spe\u0142ni\u0142o w czasie nauki w Pa\u0144stwowej Szkole Morskiej w Szczecinie. Na tym \u017caglowcu odby\u0142 pierwsze szkolne rejsy. Szczeg\u00f3lnie zapami\u0119ta\u0142 ten ze Szczecina na Atlantyk, Morze \u015ar\u00f3dziemne, Morze Czarne. Bia\u0142a fregata tak go zafascynowa\u0142a, \u017ce sta\u0142 si\u0119 jej fanem i ambasadorem. Przez kilka dekad aktywnie dzia\u0142a\u0142 w gdy\u0144skim Towarzystwie Przyjaci\u00f3\u0142 Daru Pomorza.<br \/>\n\u201eNarew\u201d &#8211; \u0142upinka<br \/>\nW czasie rejs\u00f3w na \u017caglowcu widzia\u0142 na morzu du\u017ce, pi\u0119kne statki i one sta\u0142y si\u0119 kolejnym marzeniem. Po uko\u0144czeniu PSM (1953 rok) z nakazem pracy (takie obowi\u0105zywa\u0142y w tamtych latach) trafi\u0142 do P\u017bM. Szczeci\u0144ski armator istnia\u0142 zaledwie dwa lata i flot\u0119 mia\u0142 skromniutk\u0105.<br \/>\n&#8211; Zamustrowa\u0142em na parowiec \u201eNarew\u201d. Male\u0144stwo, wr\u0119cz \u0142upineczka. Bra\u0142 raptem dwie\u015bcie ton \u0142adunku. Przewa\u017cnie by\u0142 to w\u0119giel, kt\u00f3ry ze Szczecina wozili\u015bmy do Skandynawii. Na ten du\u017cy, pi\u0119kny, wymarzony statek trafi\u0142em dopiero w ko\u0144c\u00f3wce lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. By\u0142 to parowiec \u201eGdynia\u201d. On i \u201eSzczecin\u201d to by\u0142y w\u00f3wczas najnowocze\u015bniejsze, najlepiej wyposa\u017cone statki P\u017bM. Pojedyncze kabiny dla oficer\u00f3w, podw\u00f3jne dla marynarzy, w tamtych czasach co\u015b absolutnie niezwyk\u0142ego. Du\u017ca mesa i \u015bwietlica. \u201eGdynia\u201d mia\u0142a nawet radar, ale ci\u0105gle si\u0119 psu\u0142 i sta\u0142 si\u0119 atrap\u0105. Generalnie by\u0142y to statki nowe, lecz bardzo ci\u0119\u017ckie w obs\u0142udze. Pami\u0119tam te cztery \u0142adownie, kt\u00f3re trzeba by\u0142o nakry\u0107 r\u0119cznie ci\u0119\u017ckimi dechami lukowymi pokrytymi brezentem. Trwa\u0142o to kilka godzin. W p\u00f3\u017aniejszych latach na \u201eSzczecinie\u201d oraz na \u201eSzczawnicy\u201d odby\u0142em wiele rejs\u00f3w do port\u00f3w Afryki Zachodniej. To by\u0142a w\u00f3wczas fascynuj\u0105ca Afryka. Ciekawa, bezpieczna. Nie da si\u0119 jej zapomnie\u0107. Ona tkwi w ka\u017cdym z nas. Takiej Afryki ju\u017c nie ma.<br \/>\nParowiec \u201eGdynia\u201d<br \/>\n&#8211; Na \u201eGdyni\u201d odby\u0142em m\u00f3j pierwszy rejs oceaniczny, pierwszy chrzest morski po przekroczeniu r\u00f3wnika, dosta\u0142em imi\u0119 \u201eSekstant\u201d. \u201eGdynia\u201d by\u0142a parowcem, w\u015br\u00f3d licznej, prawie 40-osobowej za\u0142ogi byli palacze, trymerzy. Ale w czasie rejsu ka\u017cdy z cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi, opr\u00f3cz kapitana, musia\u0142 codziennie przywie\u017a\u0107 sze\u015b\u0107 taczek w\u0119gla pod palenisko. Tym masowcem p\u0142yn\u0119li\u015bmy do Indonezji, a w \u0142adowniach wie\u017ali\u015bmy \u201ezabawki\u201d, czyli r\u00f3\u017cnego rodzaju bro\u0144. P\u0142yn\u0119li\u015bmy wok\u00f3\u0142 Afryki (z takim \u0142adunkiem nie mogli\u015bmy przej\u015b\u0107 przez Kana\u0142 Sueski) i nie zawijali\u015bmy do \u017cadnego portu. Tropik dawa\u0142 si\u0119 we znaki. W rozgrzanym stalowym pudle by\u0142o jak w piecu, cz\u0119sto spali\u015bmy na pok\u0142adzie.<br \/>\nW indonezyjskim porcie Surabaya wy\u0142adunek trwa\u0142 miesi\u0105c. Pod statek codziennie podje\u017cd\u017ca\u0142 autobus i zawozi\u0142 za\u0142og\u0119 do centrum miasta. Drugi miesi\u0105c stali w Wietnamie. \u201e\u017bywy ta\u015bmoci\u0105g\u201d \u0142adowa\u0142 kukurydz\u0119. W szeregu dziesi\u0105tki Wietnamczyk\u00f3w, ka\u017cdy z koszem kukurydzy na g\u0142owie . K\u0142adk\u0105 podchodzili do \u0142adowni i wysypywali ziarno. W sumie ten indonezyjski rejs trwa\u0142 ponad 150 dni.<br \/>\n&#8211; \u201eGdyni\u0119\u201d mimo wszystko ciep\u0142o wspominam z dw\u00f3ch powod\u00f3w. Ja p\u0142yn\u0105\u0142em jako asystent, a pierwszym oficerem by\u0142 Aleksander Nowicki, potem bardzo znany kapitan i autor cenionych podr\u0119cznik\u00f3w. To w\u0142a\u015bnie on poradzi\u0142 mi, abym notowa\u0142 nazwy statk\u00f3w, port\u00f3w, kr\u00f3tko spisywa\u0142 wra\u017cenia, m\u00f3wi\u0142, \u017ce to si\u0119 zawsze przyda, a pami\u0119\u0107 ludzka jest zawodna. Pos\u0142ucha\u0142em jego rady i przez ca\u0142y okres mojego p\u0142ywania robi\u0142em notatki. Rzeczywi\u015bcie bardzo mi si\u0119 przyda\u0142y. Na parowcu \u201eGdynia\u201d pozna\u0142em te\u017c moj\u0105 \u017con\u0119 Gra\u017cyn\u0119. Przyjecha\u0142a w odwiedziny do ojca Tadeusza Sochackiego, kt\u00f3ry by\u0142 na statku ochmistrzem. \u015aliczna dziewczyna\u2026<br \/>\n&#8211; Ale w jednej z pierwszych rozm\u00f3w Wiktor powiedzia\u0142, \u017ce tak kocha morze, \u017ce pewnie nigdy si\u0119 nie o\u017ceni, bo nie potrafi podzieli\u0107 mi\u0142o\u015bci do morza z uczuciem do jakiejkolwiek kobiety \u2013 wspomina Gra\u017cyna Czapp.<br \/>\nJednak potrafi\u0142. Od 63 lat s\u0105 ma\u0142\u017ce\u0144stwem. Maj\u0105 dw\u00f3ch syn\u00f3w i czterech wnuk\u00f3w. M\u0142odszy syn Krzysztof te\u017c jest kapitanem \u017ceglugi wielkiej.<br \/>\n&#8211; Zawsze marzy\u0142o mi si\u0119, aby odby\u0107 z synem wsp\u00f3lny rejs na statku \u2013 m\u00f3wi\u0142 Wiktor Czapp. \u2013 Marzenie spe\u0142ni\u0142o si\u0119, gdy ju\u017c by\u0142em na emeryturze. Syn kapitan zaprosi\u0142 mnie jako pasa\u017cera, a nie ojca kapitana, kt\u00f3ry wie wszystko. To by\u0142o wspania\u0142e prze\u017cycie. W sumie odbyli\u015bmy pi\u0119\u0107 takich rejs\u00f3w na r\u00f3\u017cnych statkach i r\u00f3\u017cnych akwenach. Jestem z Krzysztofa dumny.<br \/>\nPrywatne morskie archiwum<br \/>\nImponuj\u0105ca jest marynistyczna wiedza kapitana o ludziach, statkach, portach, wydarzeniach, morskich tradycjach, wa\u017cnych rocznicach . Sama wielokrotnie z niej korzysta\u0142am, prosz\u0105c o pomoc. Zreszt\u0105 zawsze ch\u0119tnie dzieli\u0142 si\u0119 swoj\u0105 wiedz\u0105 odpowiadaj\u0105c na pytania, publikuj\u0105c teksty w morskich biuletynach, miesi\u0119cznikach, spotykaj\u0105c si\u0119 z m\u0142odzie\u017c\u0105. Swoje morskie fascynacje ciekawie opisa\u0142 w ksi\u0105\u017cce \u201ePodr\u00f3\u017ce kapitana po morzach i historii\u201d (2009). Uroczysto\u015b\u0107 chrztu i wodowania ksi\u0105zki odby\u0142a si\u0119 oczywi\u015bcie na pok\u0142adzie \u201eDaru Pomorza\u201d. Jest te\u017c autorem bardzo interesuj\u0105cej monografii po\u015bwi\u0119conej statkom szkolnym polskiego szkolnictwa morskiego (2014). Wiedza i morskie zbiory kapitana zosta\u0142y wykorzystane w unikatowym opracowaniu zatytu\u0142owanym \u201e\u0141yk wiedzy marynistycznej\u201d Franciszka Koralewskiego (2011).<br \/>\nKiedy\u015b zosta\u0142am zaproszona do marynistycznego kr\u00f3lestwa kapitana. Pami\u0119tam ten pok\u00f3j, kt\u00f3ry by\u0142 swoistym skrzy\u017cowaniem mini muzeum z morskim archiwum. Dziesi\u0105tki egzotycznych pami\u0105tek z ca\u0142ego \u015bwiata (z ka\u017cd\u0105 zwi\u0105zana jaka\u015b historia), mapy, ksi\u0105\u017cki, albumy, dokumenty, okoliczno\u015bciowe medale, marynistyczne gazety, autorskie opracowania, obrazy, afryka\u0144skie rze\u017aby, fotografie widok\u00f3wki i znaczki o morskiej tematyce. Mo\u017cna by\u0142o siedzie\u0107 godzinami, ogl\u0105da\u0107 i s\u0142ucha\u0107 opowie\u015bci kapitana.<br \/>\nNiedawno cz\u0119\u015b\u0107 swoich bogatych zbior\u00f3w pan kapitan przekaza\u0142 do Archiwum Pa\u0144stwowego w Szczecinie.<br \/>\nWiktor Czapp 45 lat po\u015bwi\u0119ci\u0142 morskiej s\u0142u\u017cbie na morzu i na l\u0105dzie. Na l\u0105dzie by\u0142 kapitanem portu, szefem szczeci\u0144skich pilot\u00f3w, zast\u0119pc\u0105 g\u0142\u00f3wnego nawigatora w P\u017bM, \u0142awnikiem Izby Morskiej, przewodnicz\u0105cym Szczeci\u0144skiego Klubu Kapitan\u00f3w \u017beglugi Wielkiej.<br \/>\n3 razy dooko\u0142a \u015bwiata<br \/>\nP\u0142ywa\u0142 na masowcach Polskiej \u017beglugi Morskiej i drobnicowcach niemieckiego armatora Egona Oldendorfa. Na tych drobnicowcach trzykrotnie op\u0142yn\u0105\u0142 \u015bwiat. Jedna z podr\u00f3\u017cy wygl\u0105da\u0142a tak: z Holandii do Francji, potem z nawozami przez Kana\u0142 Sueski do Chin, stamt\u0105d do Japonii, potem z \u0142adunkiem samochod\u00f3w przez Pacyfik, Kana\u0142 Panamski na Karaiby, a stamt\u0105d do Europy.<br \/>\n&#8211; Praca na tych obcych statkach mia\u0142 wiele zalet, nie tylko finansowych \u2013 m\u00f3wi\u0142 kapitan. \u2013 P\u0142ywa\u0142em z za\u0142ogami r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci, czasem na pok\u0142adzie by\u0142o ich a\u017c czterna\u015bcie. To by\u0142o nowe, ciekawe do\u015bwiadczenie, szko\u0142a tolerancji. Nauka po\u017cegnania stereotyp\u00f3w oraz szufladkowania ludzi. W ci\u0105gu siedmiu lat pracy na tych drobnicowcach dotar\u0142em do najbardziej egzotycznych zak\u0105tk\u00f3w \u015bwiata. By\u0142em w wielu portach Ameryki Po\u0142udniowej, Japonii, Australii, wielokrotnie w Singapurze, kt\u00f3rym jestem zachwycony.<\/p>\n<p>Kapitan 28 lat dowodzi\u0142 statkami. Ostatni rejs odby\u0142 w roku 1997 na masowcu \u201e\u0141om\u017ca\u201d.<br \/>\n&#8211; Na tym statku r\u00f3\u017cnica wiekowa mi\u0119dzy mn\u0105 a najstarszym marynarzem wynosi\u0142a a\u017c dwadzie\u015bcia lat. To ca\u0142e pokolenie. Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce to najwy\u017cszy czas, by po\u017cegna\u0107 si\u0119 z p\u0142ywaniem, kt\u00f3re by\u0142o bardzo ciekawe i r\u00f3\u017cnorodne. Bro\u0144 Bo\u017ce nie mia\u0142em \u017cadnych kompleks\u00f3w, ale przekonanie, \u017ce nale\u017cy odda\u0107 stery m\u0142odszym. Kiedy zaczyna\u0142em p\u0142ywanie na parowcach najwa\u017cniejszym urz\u0105dzeniem nawigacyjnym by\u0142 kompas magnetyczny, pierwsze radary ci\u0105gle si\u0119 psu\u0142y. Sekstant niegdy\u015b podstawowy przyrz\u0105d nawigacyjny , dzi\u015b jest eksponatem muzealnym. Najwi\u0119ksze zmiany w wyposa\u017ceniu statk\u00f3w zacz\u0119\u0142y si\u0119 w latach 80. zesz\u0142ego wieku. Po automatyce triumfalnie wkroczy\u0142a na pok\u0142ady i do statkowych si\u0142owni elektronika. Dzi\u015b s\u0105 komputery, elektroniczne mapy, satelitarna \u0142\u0105czno\u015b\u0107 i dziesi\u0105tki urz\u0105dze\u0144 maj\u0105cych uczyni\u0107 \u017ceglug\u0119 bardziej bezpieczn\u0105 , a prac\u0119 na statkach l\u017cejsz\u0105. Nie wiem czy jest l\u017cejsza, ale na pewno bardziej stresuj\u0105ca. Dzi\u015b \u017cegluga jest zdominowana przez po\u015bpiech.<br \/>\n&#8211; Zmieni\u0142y si\u0119 przyrz\u0105dy, urz\u0105dzenia, systemy, ale nie zmieni\u0142y si\u0119 zasady dobrego, morskiego rzemios\u0142a \u2013 podkre\u015bla\u0142 z naciskiem kapitan Czapp. \u2013 Morze ci\u0105gle nie toleruje arogancji, lekcewa\u017cenia przepis\u00f3w, nieodpowiedzialno\u015bci i zwyczajnej ludzkiej g\u0142upoty. Morze wymaga rzetelno\u015bci i ci\u0105g\u0142ej czujno\u015bci. Tak od marynarzy, jak i od tych, kt\u00f3rzy zarz\u0105dzaj\u0105 \u017ceglug\u0105 na l\u0105dzie.<br \/>\n&#8211; Naprawd\u0119 ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce moje p\u0142ywanie by\u0142o tak ciekawe, tak r\u00f3\u017cnorodne. Zobaczy\u0142em kawa\u0142 \u015bwiata. W\u0142a\u015bciwie do\u015bwiadczy\u0142em wszystkiego. Prze\u017cy\u0142em tajfuny, tropikalne ulewy, gigantyczne sztormy, piaskowe burze, powietrzne tr\u0105by i nalot szara\u0144czy na statek. By\u0142o to na Morzu Czerwonym i przez dwa dni za\u0142oga nie nad\u0105\u017ca\u0142a z myciem pok\u0142adu. Wozi\u0142em wszystko: w\u0119giel, zbo\u017ca, rudy \u017celaza, kaw\u0119, kakao, cement, nawozy, konie, owce, ma\u0142py, go\u0142\u0119bie, a tak\u017ce armaty, wozy pancerne, bojowe samoloty i samochody.<br \/>\nZ systematycznie prowadzonych zapisk\u00f3w i notatek wynika, \u017ce kapitan Wiktor Czapp by\u0142 w 452 portach w 82 krajach (w 113 portach by\u0142 wi\u0119cej ni\u017c raz), prowadzi\u0142 statki przez 13 kana\u0142\u00f3w i cie\u015bnin, i niemal\u017ce przez wszystkie morza i oceany.<br \/>\nPrzekonywa\u0142, \u017ce p\u0142ywanie by\u0142o fascynuj\u0105c\u0105 przygod\u0105 \u017cycia. I gdyby mia\u0142 wybiera\u0107 ponownie, to oczywi\u015bcie wybra\u0142by zaw\u00f3d marynarza.<\/p>\n<p>autor: red. Krystyna Pohl<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>20 grudnia, 2023 roku na wieczn\u0105 wacht\u0119 odszed\u0142 kapitan \u017ceglugi wielkiej Wiktor Czapp. Mia\u0142 91 lat. By\u0142 znany i lubiany nie tylko w\u015br\u00f3d ludzi morza w Szczecinie i Tr\u00f3jmie\u015bcie. Pasjonat historii polskiej floty, morskiego szkolnictwa i morskich tradycji. Ciekawie o tym m\u00f3wi\u0142 i pisa\u0142. Spotka\u0142am si\u0119 z Panem Kapitanem par\u0119 tygodni temu, we wrze\u015bniu. Wys\u0142ucha\u0142am&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2885,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2884"}],"collection":[{"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2884"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2884\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2888,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2884\/revisions\/2888"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2885"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2884"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2884"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mojalasztownia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2884"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}