Sztuka nie ma granic. Wystawa POMIĘDZY w Starej Rzeźni

Wystawa fotografii Andrzeja Łazowskiego „Pomiędzy” jest do zobaczenia na ścianach Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Wernisaż miał miejsce w niedzielne popołudnie i przyciągnął na Łasztownię przyjaciół artysty, ale także miłośników jego talentu. Współorganizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Progressum. Wystawę uroczyście otworzyła Prezes Laura Hołowacz. Co możemy zobaczyć na zdjęciach? Metaforyczne „Pomiędzy” przedstawiające ludzi, którzy żyją, tworzą i pracują na pograniczu polsko-niemieckim. – Moja twórczość to ludzie, wolę pokazywać ludzi niż widoki, bo to przecież ludzie je tworzą – mówi Andrzej Łazowski w rozmowie z naszym portalem.

Na zdjęciach możemy zobaczyć ludzi, bo to oni najbardziej inspirują Andrzeja Łazowskiego: – To są niesamowite osoby, które działają na rzecz regionu. Oni dają energię innym na co dzień, ale ja wierzę, że ich energia będzie emanować także z fotografii. Słowo „Pomiędzy” jest w przypadku wystawy słowem kluczem, ale jednocześnie pojęciem, którego definiowanie jest bardzo indywidualne. Na wystawie będziemy dokonywać studium przypadku i będziemy zachęcać do interpretacji. Może chodzi o życie pomiędzy Szczecinem, a Greifswaldem? Portrety powstawały między Polską a Niemcami, różnorodność ludzi i miejsc daje obraz, że powinniśmy współpracować dla wspólnego dobra. Linia współpracy, nie tylko na niwie artystycznej powinna być możliwie szeroka – mówi Andrzej Łazowski. Artysta przyznaje, że pomiędzy Szczecinem a Berlinem tworzy się idealna czasoprzestrzeń dla twórców. Niemcy są zaciekawieni Polską kulturą czego dowodem mogą być liczne wystawy, koncerty, wernisaże czy spektakle. Niemcy również coraz chętniej pokazują swoją twórczość w polskich galeriach. Jakie refleksje chce wzbudzić w audytorium Andrzej Łazowski? – Chciałbym wywołać pewne wzruszenie, bo Ci ludzie dają tutaj swoje serce, swoją twarz, pokazują swoje pasje i zainteresowania, dają cząstkę siebie. Niech będzie to inspiracja do odwagi i działania bez granic – dodaje Andrzej Łazowski. Wystawa „Pomiędzy” to nie tylko zdjęcia, ale także opisy i interpretacje. Stworzyła je artystka Agata Makarewicz. Organizatorzy zachęcali by każdy z gości wernisażu na kartkach opisywał swoje wrażenia i emocje wywoływane przez fotografie Andrzeja Łazowskiego: – Najpierw pisałam opisy do zdjęć, które mnie przyciągnęły lub wywołały we mnie jakieś napięcie, nie nazwałabym tego interpretacjami, a impresjami. Nie znam tych ludzi osobiście, więc to co pisałam to moja myśl o zdjęciu, o twarzy, ale i o tle, które jest bardzo adekwatne i tworzy idealną całość z portretowaną osobą – mówi Agata Makarewicz, uczestniczka projektu odpowiedzialna za przygotowanie opisów do wystawy.

Współorganizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Progressum: – Ta wystawa jest absolutnie wyjątkowa. Są to portrety ludzi działających społecznie, przedstawiciele świata kultury i nauki. Ośrodki życia tych ludzi dzielone są między Frankfurtem, a Szczecinem – chciałoby się powiedzieć, że pomiędzy jednym brzegiem Odry, a drugim. Nie ma życia bez „Pomiędzy” żyjemy między pracą, a domem, a nasze życie odbywa się w międzyczasie. Portrety prezentowane podczas wystawy w Starej Rzeźni pokazują mnóstwo pozytywnej energii – mówi Monika Dyker – Woźniak, Prezes Stowarzyszenia Progressum. To już kolejna wystawa prac Andrzeja Łazowskiego, którą można oglądać w Starej Rzeźni. Podczas The Tall Ship Races 2017 artysta przedstawił portrety Kapitanów i Ludzi Morza. – Cenimy bardzo twórczość Andrzeja Łazowskiego, to niezwykły twórca, bardzo interesujący człowiek. To już trzecia jego wystawa w naszym centrum, a jest już pomysł na czwartą, szczegóły jeszcze w tym roku, więcej nie mogę zdradzić – mówi Laura Hołowacz, Prezes firmy CSL Internationale Spedition.

Wystawa będzie do zobaczenia w Starej Rzeźni przez kilka tygodni.