Prof. Stanisław Flejterski wydaje właśnie nową książkę. Jej promocja odbędzie się już w czwartek na Łasztowni, a poprowadzi ją prof. Aneta Zelek z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu. Inicjatorką spotkania jest Prezes Laura Hołowacz, która –jak mówi prof. Flejterski – była jedną z jego najlepszych studentek. Jeden z najwybitniejszych szczecińskich ekonomistów i finansistów opowiedział nam o swoim dziele, ale i o sytuacji na rynku pracy oraz w polskiej gospodarce. Jest dobrze? Jest źle? Jak oceniać sytuacje i czy warto powstrzymywać się od radykalnych komentarzy?

Ogromny dorobek naukowy prof. Stanisława Flejterskiego to temat absolutnie niekwestionowany. Najnowsza publikacja, która ukazała się w czerwcu nie jest jednak związana stricte z działalnością naukową słynnego ekonomisty. To książka –owszem – o biznesie, ekonomii, pieniądzach, ale także o życiu i o własnych przemyśleniach autora na sprawy związane z otaczającą nas rzeczywistością. Jak mówi sam Profesor „SF – między Sacrum a Profanum” to publikacja dla bliskich mu ludzi. Zagadnienia omawiane są według klucza haseł alfabetycznych. Elementem dodatkowym książki jest zbiór felietonów publikowanych na łamach magazynu Świat Biznesu: – Moja książka ma charakter publicystyczny, eseistyczny, wspomnieniowy, to nie jest książka naukowa, ale zorientowana na czytelników, którzy interesują się ekonomią, finansami i bankowością. To jest także książka o Szczecinie. Przyjechałem na studia w 1961 roku i chciałem oddać hołd ludziom, których tutaj poznałem. W spisie treści jest sporo haseł od A do Z. Nie chcę wymieniać wszystkich, ale jest to na przykład: architektura, autorytety, bankowość, finanse, generacja, inteligencja, kobiety, książki, malarstwo, nauka, podróże czy polityka – zdradza prof. Stanisław Flejterski. – Pisanie jej sprawiło mi dużo przyjemności, to książka dla moich przyjaciół, współpracowników, doktorantów, studentów, książka dla kilkuset moich znajomych w Szczecinie. Dominantą jest najbliższa mi ekonomia oraz finanse. W ostatnich latach najwięcej w mojej pracy naukowej było bankowości. Dla mnie ekonomia to nauka szczególna, jest najważniejsza, najciekawsza, najtrudniejsza. Moją rolą jest opisywanie rzeczy, objaśnianie, mierzenie, wartościowanie i porównywanie. Zawsze chodzi także o przewidywanie i formułowanie sygnałów wczesnego ostrzegania. O tym będzie moje spotkanie autorskie na Łasztowni, ale również w niektórych hasłach książki objaśniany jest mój punkt widzenia – dodaje profesor. Alfabet Profesora Flejterskiego powstawał 9 miesięcy.

– Moją cechą charakteru jest umiar w ocenach. Umiem słuchać, umiem wyciągać wnioski i nie jestem radykalny w ocenianiu rzeczywistości. Staram się ten umiar przekazać także moim studentom. Martwi mnie to jak oceniana jest polska gospodarka, bo mam wrażenie, że jest oceniana skrajnie nieprawidłowo. Martwi mnie przesadny optymizm, bo ma on charakter wręcz propagandowy, przesadnie zorganizowany wokół poczucia, że jest świetnie. Martwi mnie także pogląd, że gospodarka jest w kryzysie, że jest beznadziejnie i słyszymy czarną propagandę. Uważam, że nie jest ani tak dobrze jak chce rząd ani nie jest tak źle jak chciałaby opozycja. To jest bardziej skomplikowane niż myśli większość ludzi. Obserwując komentarze, zestawy liczb i analizy jestem przekonany, że musimy być ostrożni w ocenach. Nie wynika to ze strachu, a z powagi sytuacji – mówi w rozmowie z nami prof. Flejterski. Naukowiec komentując bieżące wydarzenia gospodarcze zwraca uwagę na bardzo dobrą koniunkturę gospodarczą i tempo wzrostu. Profesor stwierdza, że nie wykorzystujemy do końca dobrej sytuacji gospodarczej i radziłby rządowi większą troskę o stan finansów Państwa.

W 2013 roku na rynku ukazała się książka Profesora pod tytułem „Co z tą pracą” – była ona mocno promowana w środowisku przedsiębiorców oraz omawiana podczas spotkań w Północnej Izbie Gospodarczej. Prognozy sprzed lat okazały się trafne, a rzeczywistość jest bardziej optymistyczna niż przewidywano: – Pisaliśmy nie o bezrobociu, a o rynku pracy. Martwiliśmy się o wysokie wskaźniki bezrobocia, a teraz doceniamy, że w Szczecinie i w regionie stopa bezrobocia jest niska. Cieszymy się jako ekonomiści gdy to, co powinno rosnąć rośnie, a maleje to, co powinno maleć. Przedsiębiorstwa teraz szukają pracowników, a nie odwrotnie. To dla gospodarki dobra tendencja. Gdyby nie pracownicy z Ukrainy mielibyśmy fatalną sytuacje. Wspominaliśmy w książce o tym scenariuszu – dodaje prof. Flejterski.

Siostry Łotry – młodzi artyści, niezwykłe instrumenty – to trzeba usłyszeć

29 września w Starej Rzeźni koncert zespołu Siostry Łotry. To będzie jedna z pierwszych okazji by usłyszeć formację na żywo. Siostry Kępiste oraz Panowie Łotry od wielu miesięcy pracują nad materiałem, który planują już niebawem szerzej pokazywać światu. Zespół opowiedział o swojej twórczości i planach portalowi Moja Łasztownia.

Skąd pomysł na taki muzyczny konglomerat – znane i lubiane w Szczecinie muzykujące siostry i kilku muzyków. Czym charakteryzuje się Wasza Twórczość?

Od wielu lat współpracujemy z różnymi muzykami. Zaczynałyśmy od gry w duecie, ale to było 6 lat temu. Później powstało Kępisty Quartet, które stało się rozpoznawalne na szczecińskiej scenie muzycznej. Później kilkakrotnie pojawiałyśmy się w rodzinnym mieście z triem trzech kobiet – Uha Uha. Teraz przyszedł czas na Siostry Łotry, z którymi po raz pierwszy pokażemy się w Szczecinie. Jest nas dwa na dwa. Dwie na dwóch. Dwie siostry i dwóch, można rzec, łotrów. To, co tworzymy jest bardzo różnorodne muzycznie, ale wciąż jest to piosenka. Elementem spajającym to wszystko jest polski tekst: czasem bardzo poważny, czasem z przymrużeniem oka. Ale zawsze „o czymś”.

W zapowiedziach czytamy, że to muzyka nie unikająca aktualnych, trudnych tematów – muzyka humanistyczna i publicystyczna – brzmi intrygująco.

Inspiracją do powstania tekstów często są tematy społeczne.

Niektórych zaskoczyć może Wasze instrumentarium używające na przykład piłę czy butle gazową. Brzmi intrygująco i niebezpiecznie.

Aktualnie zrezygnowaliśmy akurat z butli, bo na koncertach płatała figle. Chyba trzeba będzie potraktować instrumentalnie jakiś nowy egzemplarz. Duże wrażenie robi na ludziach wibrafon. Jest to rzadko spotykany instrument perkusyjny, duży, z metalowymi sztabkami, kojarzony z jazzem i – najczęściej – z mężczyznami. Ale owszem, zdarzają nam się różne eksperymenty. Mamy bardzo kreatywnego basistę… Z resztą, co tam basistę. Pilistę! Lubimy łączyć instrumenty akustyczne: wiolonczelę, kontrabas, perkusję, wibrafon, flet z instrumentami elektronicznymi, takimi jak moog, syntezatory, gitara basowa. Wszystko zależy od tekstu, nastroju piosenki i od naszej weny 😉

Pierwsze sukcesy już macie na swoim koncie – nominacja w Festiwalu Młodych Talentów.

Tak, to dla nas duże wyróżnienie. Do udziału zgłosiło się 400 zespołów, wybrano 10. W jury była Kasia Nosowska, którą bardzo cenimy. Była to dla nas kolejna miła niespodzianka, bowiem kilka dni przed wynikami udało nam się przywieść wyróżnienie z Festiwalu Fama w Świnoujściu. W najbliższym czasie Siostry Łotry będą miały okazję zagrać w Szczecinie dwukrotnie: 29 września w Starej Rzeźni oraz 13 października na Festiwalu Młodych Talentów.

Czego możemy spodziewać się po Waszym koncercie w Starej Rzeźni i kogo zapraszamy szczególnie?

Szczególnie zapraszamy wszystkich, którzy kochają muzykę, wszystkich, którzy kochają słowo, a także wszystkich, którzy kochają i to i to. I polecamy się nie spodziewać. Wtedy zawsze jest najfajniej!

Pytał Michał Kaczmarek. Na koncert zapraszamy 29 września do Starej Rzeźni. Bilety są dostępne w Kubryku Literackim w Starej Rzeźni!

 

 

Gośćmi Radia Plus w ubiegłym tygodniu byli przedstawiciele Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia, którzy zapraszali na wrześniowe wydarzenia na Łasztowni. Przed nami wykład prof. Flejterskiego, ale także spotkanie z prof. Jackiem Rudnickim czy szereg koncertów i wydarzeń artystycznych, w których warto wziąć udział.

Sezon jesienny powoli się rozkręca, a wrzesień jest nieśmiałym początkiem serii bardzo prestiżowych wydarzeń na które zaprosimy wszystkich mieszkańców Szczecina. W czwartkowej audycji „Z widokiem na Szczecin” w Radiu Plus Ewa Tracz i Patryk Walczak ze Starej Rzeźni informowali mieszkańców miasta, co ciekawego znajdą dla siebie. Najbliższe dni miną nam pod znakiem wykładów i spotkań autorskich: – O ekonomii i o życiu to autorski wykład prof. Stanisława Flejterskiego, jednego z najznakomitszych ekonomistów w naszym mieście. Profesor będzie w prosty sposób omawiał zagadnienia i mechanizmy, które dotyczą nas wszystkich. Forma spotkania to wymienianie pojęć pod litery alfabetu. Wykład poprowadzi prof. Aneta Zelek, Rektor Zacodniopomorskiej Szkoły Biznesu. Zapraszamy wszystkich mieszkańców naszego miasta zainteresowanych tym tematem, ale także tych, którzy po prostu są ciekawi świata – mówi Ewa Tracz. – 18 września po wakacyjnej przerwie do Starej Rzeźni wracają comiesięczne wykłady prof. Jacka Rudnickiego, który przybliża w niecodzienny sposób zagadnienia medyczne. Pierwszy wykład nosi tytuł „Kino i medycyna”. Pan Profesor na przykładach będzie omawiać jak zmieniał się obraz medycyny w kinematografii. Jak zawsze nie zabraknie także recitalu – dodaje Patryk Walczak. Dodajmy, że oba wydarzenia: „Z ekonomią na Ty” oraz cykl spotkań prof. Rudnickiego, zwykle przyciągały do Starej Rzeźni pełne sale słuchaczy.

Jesień to także czas koncertów i innych artystycznych wydarzeń, które warto brać pod uwagę planując sobie czas. Już prawie wyprzedany jest wrześniowy koncert duetu Dominika Żukowska i Andrzej Korycki. Ciekawie zapowiada się także koncert zespołu Siostry Łotry, który będzie mieć miejsce 29 września: – Siostry Łotry to bardzo ciekawe połączenie głosów sióstr Kępisty i instrumentów, które nie są zwykle używane przez znane nam popularne zespoły. Co więcej na ich koncertach w ruch idzie także piła, a nawet… butla gazowa. Siostry Łotry to muzyka publicystyczna, humanistyczna i odnosząca się do sytuacji, które mogą dotyczyć każdego z nas. Teksty w sposób żartobliwy odnoszą się do nie zawsze łatwych zagadnień. Zespół mówi, że ich koncerty są prawdziwe i przejmujące, będzie okazja by przekonać się o tym na żywo – dodaje Ewa Tracz. Warto dodać także, że 30 września już drugi raz w Starej Rzeźni wspominać będziemy wspaniałe Filipinki. Drugi dzień pamięci o tym niezwykłym, szczecińskim zespole, nazywanym także pierwszym na świecie girlsbandem odbędzie się 30 września. Już teraz możemy zdradzić, że… kilka Pań odwiedzi nasze centrum kultury!

Śledźcie na bieżąco portal Moja Łasztownia. Już wkrótce kolejne szczegóły!

W Kubryku Literackim w Starej Rzeźni do kupienia są niezwykle piękne powtórki autorstwa Artura Magdziarza. Przypominają nam one jak pięknie prezentowało się nasze miasto w czasie finału zlotu żaglowców The Tall Ship Races 2017. Skąd autor czerpie inspiracje do tworzenia i jak powstały te piękne zdjęcia? Zachęcamy do przeczytania artykułu i zakupu w Kubryku Literackim.

Dzisiaj częściej niż pocztówki wysyłamy sobie maile i zdjęcia przez portale społecznościowe. Szkoda, bo często nawet najpiękniejsze zdjęcia wykonywane telefonem, nie są w stanie równać się z urodą zdjęć drukowanych czy właśnie pocztówek.  Pocztówki, które zajdziecie w Kubryku Literackim dostępne są w dwóch rozmiarach i przenoszą nas w czasie do wspaniałego zlotu żaglowców The Tall Ship Races 2017: –  Dla mnie są doskonałą forma artystycznego wyrazu, można na nich pokazać urodę naszego miasta oraz sposób patrzenia na nie. Powstają w niewielkich nakładach, starannie wydrukowane i zapakowane z koperta umożliwiająca wysyłkę w nienaruszonej postaci. Nieraz ukazują ponadczasowe widoki, które dla mieszkańców wydają się zwyczajne, a dla przybyszów stanowią miłe wspomnienie spędzonego w Szczecinie czasu. Innym razem, okazją do wydania nowej serii bywają imprezy które odbywają się w naszym mieście – opowiada portalowi Moja Łasztownia Artur Magdziarz, autor pocztówek.

Pretekstem do stworzenia pocztówek są często konkretne wydarzenia, które dzieją się w mieście czy w regionie: – W tym roku bez wątpienia było to The Tall Ships Races, świetny czas do fotografowania, spotkań i rozrywki. Podczas tegorocznych finałów TSR, odwiedziło mnie kilku fotografów z Polski i Niemiec, zachwytom nie było końca. Każdy chciał mieć to jedno niezapomniane ujęcie żaglowca z miastem w tle. Mnie też się udało poszerzyć moja kolekcję pocztówek o kilka nowych zdjęć, pokazać morski charakter naszego miasta, coś z czego Szczecin przez lata słynął i znów może to stanowić o jego sile – opowiada fotograf Artur Magdziarz.  – Fotografia jest dzisiaj najlepszą formą promocji powoduje, że podejmujemy decyzje o zakupie, czy też wyjeżdżamy w określone miejsce. Opisy odchodzą na drugi plan, choćby były najciekawsze. Dobre zdjęcie sprzeda wszystko. Dlatego zachęcam wyślijmy od czasu do czasu pocztówkę z widokiem naszego miasta do swoich znajomych w Polsce i za granicą. Niech zobaczą Szczecin i zapragną nas odwiedzić. Mamy Zlot żaglowców The Tall Ship Races 2017 trwał w Szczecinie od 5 do 8 sierpnia 2017 i wspólnie z Festiwalem Sztucznych Ogni Pyromagic 2017 był największym wydarzeniem plenerowym w Polsce w tym roku. Pocztówki autorstwa Artura Magdziarza dostępne są w dwóch formatach i kosztują od 3 do 5 złotych. Zapraszamy na zakupy do Kubryka Literackiego.

 

 

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia już trzeci raz zaprasza  mieszkańców miasta na wielkie święto Łasztowni. Tegoroczny sierpień obfituje w szereg ciekawych wydarzeń – od Pyromagic przez Szczecin Water Show aż po Wydarzenia w ramach regat The Tall Ship Races 2017. Dni Ulicy Zbożowej to jednak wydarzenie bardziej klimatyczne i kameralne, choć gwiazdy muzyki, które wystąpią raz moc atrakcji każe przypuszczać, że trzecie Di Ulicy Zbożowej będą najbardziej spektakularne z dotychczasowych inicjatyw podejmowanych przez nasze centrum. O szczegółach dotychczas ujawnionych wydarzeń opowiada Patryk Walczak z Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

Jakie atrakcje przewidziano na tegoroczne Dni Ulicy Zbożowej?

Jest całe mnóstwo ciekawych inicjatyw i jesteśmy przekonani, że każdy zarówno starsi jak i młodsi znajdą coś dla siebie.  Dla dzieci mamy występy, na scenie zaprezentują się artyści z grupy „Malinowe marzenie”, przewidziano także liczne warsztaty dla najmłodszych. Poza tym na dzieci czeka spotkanie z symbolem Szczecińskiej Energetyki Cieplnej Duszkiem Ciepuszkiem oraz inne inicjatywy, które będą zachęcać do zabawy. Na pewno ciekawe będzie wielkie bańkowanie. Organizatorzy zapowiadają, że przez cały dzień zużyją ponad 100 litrów płynu, oznacza to, że bańki dosłownie będą unosić się godzinami nad Łasztownią i na pewno będzie pięknie.

Co przygotowaliście Państwo dla młodzieży?

Przebojem może okazać się „Eksplozja kolorów 2017” – będzie to wielki, kolorowy finał Dni Ulicy Zbożowej na Łasztowni. Jednocześnie tańczyć i posypywać się kolorowymi proszkami będzie się mogło prawie tysiąc osób. Wystrzały odbywać się będą raz na pół godziny, a w międzyczasie zabawę uprzyjemniać będzie DJ i najnowsze wielkie przeboje muzyczne.

Dni Ulicy Zbożowej mieszkańcom miasta kojarzą się także z występami muzycznymi.

Nie inaczej będzie w tym roku, bo scena będzie żyć niemal bez przerwy całą sobotę i całą niedzielę. Głowną gwiazdą sobotniego wieczoru będzie rockowa formacja transsexdisco.  Wcześniej, bo o 16.00 Sklep z Ptasimi Piórami, bardzo liryczna muzyka przyciągająca zarówno starszych jak i młodszych odbiorców. Później uwielbiana grupa Oho!KOKO! ze Szczecina. Rockowy zespół Rajd, a następnie gwiazda wieczoru. Staraliśmy się o dużą różnorodność od muzyki rockowej przez śpiewaną poezję po alternatywę.

Jakie inne atrakcje przygotowano na ten czas?

Na Łasztownie warto przychodzić codziennie, codziennie także warto odwiedzać Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia – chcemy jednak żeby ten weekend traktowany był jako prawdziwe święto naszej instytucji. Na początku naszej drogi musieliśmy zachęcać ludzi by tu przychodzili, dzisiaj sami robią to bardzo chętnie. Nasze propozycje to więc chęć zatrzymania ich na chwilę, zabawienie muzyką i ciekawymi atrakcjami i pokazanie, że Stara Rzeźnia to otwarta instytucja kultury. W programie poza koncertami i warsztatami dla dzieci jest między innymi pokaz tańca irlandzkiego, pokaz tanga w wykonaniu naszych przyjaciół Adriana i Doroty Grygierów. Ważnym punktem będzie oczywiście kolejne bicie rekordu w wygrywaniu melodyjki dzwonkami rowerowymi. Serdecznie zapraszamy od samego rana do wieczora wszystkich mieszkańców naszego miasta – 19 i 20 sierpnia bądźcie z nami!

Łasztownia będzie jednym z centrum życia regat The Tall Ship Races 2017. Rozpoczęło się przygotowywanie atrakcji, które będą bawić mieszkańców i turystów od 5 sierpnia. Zanim jednak będziemy odpoczywać i bawić się po drugiej stronie Odry, pracownicy firmy CSL, Starej Rzeźni oraz okolicznych firm muszą liczyć się ze sporymi utrudnieniami. Ulica Zbożowa oraz Tadeusza Wendy są zamknięte na odcinku od wysokości Biurowca Lastadia aż do samego końca bulwaru przy porcie.

Prace nad budową wesołego miasteczka, sceny na Łasztowni oraz przy namiotach sferycznych rozpoczęła się w piątkowe popołudnie – od tego momentu Stara Rzeźnia, marina na Wyspie Grodzkiej, Bulwar oraz okolice Trasy Zamkowej dostępne są tylko na pieszo. Taki stan rzeczy utrzyma się do końca Festiwalu Sztucznych Ogni Pyromagic 2017. Kierowcy muszą być gotowi na utrudnienia, ale… prace wyraźnie postępują i widać, że zarówno wesołe miasteczko jak i atrakcje na Łasztowni będą imponujące i spektakularne. Jak przyznaje Gmina Miasto Szczecin na żadne Dni Morza nie przybyło tyle rekreacyjnych atrakcji jak właśnie na finał Zlotu Żaglowców. Również strefa namiotów sferycznych na Łasztowni pełna będzie atrakcji. Budowa namiotów skończy się w ciągu kilku najbliższych dni. Co w nich znajdziemy?

  • W największym z namiotów znajdzie się stoisko Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, w którym realizowany będzie program Rybactwo i Morze. Wewnątrz namiotu znajdzie się interaktywna wystawa o tematyce morskiej, dzięki której każdy z nas będzie miał okazję nauczyć się węzłów morskich.
  • Namiot Enei utworzy Mobilny Park Naukowy. Znajdziemy w nim m.in. Generator Van de Graafa, labirynt elektryczny, 2 kule plazmowe, skrzynię zmysłów wzroku i wielką dmuchawę. Dzięki rowerowej elektrowni będziemy mogli wyprodukować prąd siłą własnych mięśni, przy pomocy wielkiej kołyski Newtona zobaczymy, jak przedmioty przekazują sobie energię, a skrzynia zmysłów pomoże nam rozpoznać dźwięki różnych przedmiotów elektrycznych.
  • W namiocie TT-Line powstanie mała akademia żeglarska, a także specjalna fotobudka dla wszystkich odwiedzających strefę. W tym namiocie do odebrania będą również bilety na specjalny tramwaj wodny, który transportować będzie uczestników zlotu między dwoma brzegami Odry – od Portu Jachtowego do Nabrzeża Wieleckiego przy Trasie Zamkowej.
  • Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. Wodna wyrzutnia, wir i tama wodna, tor wyścigowy, wodna elektrownia i wielka gra planszowa o wodzie to tylko niektóre z atrakcji, które czekać będą w wodnym parku zabaw.
  • W namiocie Unity Line dzieciom z pewnością spodoba się dowcipny klaun i wysocy niczym maszt szczudlarze. Dorośli będą mogli zakręcić tam kołem fortuny i wygrać m.in. vouchery na rejs promem. Prosto z promu zejdzie szef kuchni Mirosław Bobrowski, który zaprezentuje sztukę carvingu, a pokładowy DJ zmiksuje najnowsze hity.

Strefa namiotów sferycznych podczas finału regat The Tall Ships Races czynna będzie od 5 do 7 sierpnia. Jeżeli będziecie na Łasztowni nie zapomnijcie odwiedzić Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia  – w naszym centrum czeka na Was mnóstwo atrakcji marynistycznych, w tym wystawa „Kapitanowie” autorstwa Andrzeja Łazowskiego.

Podczas finału regat The Tall Ships Races, w otoczeniu najpiękniejszych żaglowców świata, stanie strefa namiotów sferycznych. Wodny plac zabaw, pokazy kulinarne, Mobilny Park Naukowy i akademia żeglarska to tylko niektóre z atrakcji, które czekać będą na odwiedzających Łasztownię.

Te wyjątkowe, modernistyczne konstrukcje zachwyciły mieszkańców Szczecina i turystów już podczas finału regat w 2013 roku. Również w tym roku w sferycznych kopułach wraz z naszymi partnerami przygotujemy dla uczestników finału w Szczecinie coś specjalnego.Strefa Namiotów Sferycznych, w której stanie sześć konstrukcji o różnej wielkości, umiejscowiona zostanie tuż przy szczecińskich dźwigozaurach na Łasztowni. W każdym z namiotów zaprezentują się partnerzy i przyjaciele szczecińskiego zlotu żaglowców – Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz firmy TT-Line i OT Logistics, Enea, UnityLine oraz Polska Żegluga Bałtycka – Polferries.W największym z namiotów znajdzie się stoisko Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, w którym realizowany będzie program Rybactwo i Morze. Wewnątrz namiotu znajdzie się interaktywna wystawa o tematyce morskiej, dzięki której każdy z nas będzie miał okazję nauczyć się węzłów morskich. Klika kroków dalej natrafimy na skrzynie zagadek, w których znajdą się instalacje akustyczne, wielkie puzzle magnetyczne i gra logiczna „memory” ale w zdecydowanie większej odsłonie. Nie zabraknie też warsztatów plastyczno-technicznych. W „rybiej manufakturze” z filcu, kartonu i innych materiałów powstawać będą różnorodne morskie stworzenia.

W namiocie TT-Line powstanie mała akademia żeglarska, a także specjalna fotobudka dla wszystkich odwiedzających strefę. W tym namiocie do odebrania będą również bilety na specjalny tramwaj wodny, który transportować będzie uczestników zlotu między dwoma brzegami Odry – od Portu Jachtowego do Nabrzeża Wieleckiego (przy Trasie Zamkowej).Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie również przygotował dla uczestników finału coś wyjątkowego. Wodna wyrzutnia, wir i tama wodna, tor wyścigowy, wodna elektrownia i wielka gra planszowa o wodzie to tylko niektóre z atrakcji, które czekać będą w wodnym parku zabaw. Strefa namiotów sferycznych podczas finału regat The Tall Ships Races czynna będzie od 5 do 8 sierpnia.

Miejska Stefa Letnia będzie miejscem czystym, zadbanym i… wolnym od komarów. Żegluga Szczecińska informuje o szeregu działań, które mają na celu uczynić plażę jeszcze bardziej atrakcyjną dla mieszkańców miasta i turystów.

Około 1000 litrów odpadów zebrano z piasku w Miejskiej Strefie Letniej na Wyspie Grodzkiej. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie brona z sitem, która skutecznie „przefiltrowała” piach z całej plaży.                   – Nowy sposób oczyszczania szczecińskiej strefy leniej okazał się strzałem w dziesiątkę. Blisko 3-godzinny kurs brony, która plewi i przesiewa śmieci pozostawione w piachu przyniósł efekt w postaci około 1000 litrów różnego rodzaju odpadów.Pojazd czyścił będzie strefę mniej więcej raz w tygodniu. Gdyby jednak zaszła konieczność częstszych interwencji, będą one podejmowane. Usługa odbywa się w ramach umowy na kompleksowe sprzątanie Portu Jachtowego i MSL – opowiada portalowi Moja Łasztownia, Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik prasowy Żeglugi Szczecińskiej.

Kolejną dobrą informacją dla bywalców Wyspy Grodzkiej jest odbywające się właśnie odkomarzanie tego terenu. Mimo że pierwotnie nie było ono planowane, Urząd Miasta Szczecin po rozmowie z operatorem mariny, Żeglugą Szczecińską i gastronomikiem działającym na plaży podjął decyzję o włączeniu Wyspy do trwającego w mieście odkomarzania.

Miejska Strefa Letnia w tym roku cieszy się zdecydowanie większym zainteresowaniem mieszkańców naszego miasta. Atrakcji jest więcej i mimo że pogoda w sezonie rzadko sprzyja wypoczywaniu na świeżym powietrzu, to gdy tylko jest słońce lub gdy wieczór jest pogodny kolejna część Łasztowni zapełnia się gośćmi i spacerowiczami. Co weekend przygotowywane są atrakcje sportowe dla najmłodszych, ale nie tylko – wieczorem strefa letnia jest miejscem, w którym można potańczyć i spędzić przyjemnie czas.

Nowa inicjatywa Żeglugi Szczecińskiej bardzo ucieszy wszystkich, którzy narzekają, że do Starej Rzeźni trudno dotrzeć na pieszo. W miniony weekend rozpoczął funkcjonowanie tramwaj wodny. Mały katamaran funkcjonuje codziennie i cieszy się wielkim zainteresowaniem. Administrator zapowiedział, że podczas regat The Tall Ship Races tramwaj funkcjonować będzie jeszcze częściej. Portal Moja Łasztownia zapytał jak mieszkańcom miasta podoba się nowy sposób wodnej komunikacji miejskiej. Usłyszeliśmy tylko pozytywne opinie!

Pierwsze kursy tramwaju wodnego łączącego Bulwar Piastowski z Nabrzeżem Starówka odbyły się w sobotę. Wodne połączenie znacznie ułatwi podróż do portu jachtowego, Miejskiej Strefy letniej czy na nowy bulwar na Łasztowni. Żeglarze zaś dużo szybciej dostaną się z mariny do centrum miasta. Nie bez znaczenia jest także lepsze skomunikowanie centrum miasta z rozwijającą się w dynamicznym tempie Starą Rzeźnią. Osoby, które zapytaliśmy o zdanie, o nowej inicjatywie wypowiadały się bardzo pochlebnie: – Wspaniały pomysł nie tylko dlatego, że można szybciej dostać się na bulwary, ale dlatego, że to jest super atrakcja przepłynąć się Odrą. Bardzo jestem szczęśliwa. Jedziemy z koleżanką i podziwiamy piękny Szczecin – mówi Pani Maria. – Przyjeżdża do mnie rodzina na regaty i chcę im pokazać jak najwięcej Szczecina, myślę, że rejs po Odrze to będzie podstawa – mówi Pan Igor. – Zawsze narzekałam, że trudno dostać się na imprezy do Starej Rzeźni i do restauracji, a teraz proszę, prawie wpław – dodaje z uśmiechem Pani Ania.

Katamaran mieszczący jednorazowo nawet 12 osób kursował będzie codziennie od godz. 10.00 do 19.30 (ostatni kurs z Bulwaru Piastowskiego). Co ważne, przewóz możliwy będzie jedynie w sprzyjających warunkach atmosferycznych. Ze względów bezpieczeństwa kursy nie będą realizowane przy silnym wietrze. Przeszkodami mogą być także ulewne deszcze czy burze. Z kolei przy dużym zainteresowaniu w słoneczne dni rozkład traktowany będzie elastycznie, a katamaran będzie pływał częściej, by przewieźć jak największą liczbę chętnych. Ceny biletów (w obie strony) wynosić będą: 5 zł – bilet normalny oraz 2 zł – bilet ulgowy; dzieci i młodzież szkolna z ważną legitymacją szkolną.Podróż trwać będzie kilkanaście minut. Płynąc od Nabrzeża Starówka w kierunku bulwaru trasa przebiegnie przez port jachtowy i dalej przy dźwigozaurach. Powrót na Nabrzeże Starówka odbywać się będzie z opłynięciem Wyspy Grodzkiej, wzdłuż Wałów Chrobrego. Kursy realizowane będą, o ile pogoda pozwoli, do 25 września br.

Kiedy miniecie Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia, Waszym oczom ukaże się zupełnie nowy plac. Kilka kroków za nim powstają właśnie imponujące figury z piasku! Taką atrakcje możemy podziwiać tylko nad morzem, pierwszy raz w historii Szczecina przed regatami The Tall Ship Races 2017 w Szczecinie odbywa się Festiwal Rzeźby w Piasku. Figury są niesamowite, a dokładność i precyzja artystów, tworzących figury absolutnie zdumiewa. To trzeba zobaczyć! Ekspozycja będzie jedną z atrakcji szczecińskiego finału Zlotu Żaglowców. Prace trwają codziennie od rana do wieczora.

Jak to jest możliwe, że z kruchego materiału jak piasek, powstają tak niezwykłe dzieła sztuki?                  – Piasek, woda, kilka maszyn, szalunki i jedziemy! W ten sposób powstają rzeźby. Zdejmujemy szalunki i rzeźbimy postaci, miejsca, obiekty. Materiałem jest tylko ubity piasek z wodą bez żadnych tajemnic czy sztuczek – mówi  Elżbieta Blanka – Sawicka.

Z 400 ton piasku, które przyjechały na Łasztownię powstaje właśnie aż sześć imponujących rzeźb!  W festiwalu uczestniczyć będzie pięcioro artystów, którzy za pomocą narzędzi i własnych rąk, z wykorzystaniem niewątpliwego talentu, stworzą rzeźby, które oglądać będzie można do 20 sierpnia. Jako że festiwal traktowany jest jako wydarzenie towarzyszące szczecińskiemu zlotowi żaglowców, rzeźby nawiązywać będą do tematyki morskiej. Proces twórczy już trwa, a nasi twórcy dosłownie od świtu do późnego wieczora przygotowują swoje dzieła. – Pracujemy od góry do dołu, najważniejsza jest więc dbałość o szczegóły.

Rzeźby są kruche, trzeba pamiętać o wszystkich elementach. Wielkość każdej rzeźby to cztery metry, obiektów powstanie pięć plus finałowa w sierpniu. Akcentów morskich jest dużo, ja robię syrenkę, ale jest także Neptun, konik morski, Jack Sparrow, oczywiście nie zdradzę jaki piaskowy obiekt powstanie podczas samych regat, to pozostanie niespodzianka – dodaje nasza rozmówczyni.

Dodatkową atrakcją będą warsztaty dla dzieci, podczas których – pod okiem profesjonalnego rzeźbiarza – mali artyści będą mogli wyczarować własny, piaskowy świat. Cotygodniowe, otwarte zajęcia w gigantycznej piaskownicy ze specjalnym, przystosowanym do rzeźbiarskich potrzeb piaskiem odbywać się będą: 8, 15, 29 lipca oraz 12 i 19 sierpnia. Planowana godzina początku zabawy to 11.00 – mówi Tomasz Owsik – Kozłowski, rzecznik prasowy Żeglugi Szczecińskiej.

 

Organizatorami Festiwalu Rzeźby w Piasku są Szczecińskie Kopalnie Surowców Mineralnych i Szczecińska Agencja Artystyczna. Przy okazji zwiedzania piaskowych cudów zapraszamy do odwiedzenia Starej Rzeźni i całej Łasztowni.