Ta uroczystość to dowód na to, że Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia i nasze najbliższe otoczenie to miejsca animujące rozwój kultury marynistycznej w Szczecinie. Podczas tegorocznych „Dni Morza” zaprezentowano mapy pokazujące śródlądowe drogi wodne, a druga odrzańskie drogi turystyczne i mariny.

Wystawa fotografii Andrzeja Łazowskiego „Pomiędzy” jest do zobaczenia na ścianach Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Wernisaż miał miejsce w niedzielne popołudnie i przyciągnął na Łasztownię przyjaciół artysty, ale także miłośników jego talentu. Współorganizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Progressum. Wystawę uroczyście otworzyła Prezes Laura Hołowacz. Co możemy zobaczyć na zdjęciach? Metaforyczne „Pomiędzy” przedstawiające ludzi, którzy żyją, tworzą i pracują na pograniczu polsko-niemieckim. – Moja twórczość to ludzie, wolę pokazywać ludzi niż widoki, bo to przecież ludzie je tworzą – mówi Andrzej Łazowski w rozmowie z naszym portalem.

Ludzie Morza zabiegają o to by „kapitan kapitanów” był bardziej obecny w przestrzeni publicznej. Po pięciu latach słynny maszt stanął ponownie na ulicach miasta, a dokładniej na bulwarze na Łasztowni. Teraz wraca pomysł budowy pomnika Kapitana Maciejewicza. 12 czerwca w Starej Rzeźni odbędzie się spotkanie podczas którego komitet inicjujący przedstawi pomysł na budowę pomnika.

Najbliższe dni będą w Starej Rzeźni i na Łasztowni czasem wielu pasjonujących wydarzeń promujących kulturę marynistyczną i udowadniających, że Szczecin jest miastem, które skupia się na rozwoju swojej żeglarskiej tożsamości. Maszt Maciejewicza już wrócił do przestrzeni publicznej, ale pojawiają się kolejne inicjatywy mające upamiętnić Kapitana Kapitanów. Nie bez znaczenia są także żeglarskie i morskie inicjatywy wpisujące się w rozpoczynające się właśnie Dni Morza. Portal Moja Łasztownia zapytał o te inicjatywy Prezes firmy CSL Internationale Spedition Laurę Hołowacz.

Prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca na bulwarze nieopodal biurowca Lastadia i Mostu Długiego stanie Maszt kpt. Konstantego Maciejewicza. Obiekt zniknął z przestrzeni publicznej 5 lat temu, przeszedł modernizację, a teraz będzie ozdobą Łasztowni. Nie wszystkim to się podoba. Aktywiści miejscy i niektórzy radni są przeciw. Zwolennikami lokalizacji są kapitanowie, żeglarze, publicyści i inni przedstawiciele szeroko rozumianego „morskiego Szczecina”. Apel popierający decyzję miasta podpisała także Laura Hołowacz, Prezes firmy CSL Internationale Spedition.

Tak, to prawda. Dzisiaj wydaje się niewiarygodne by sztuka wysoka w czasach głębokiego PRL mogła w Szczecinie kwitnąć, ale tak właśnie było. Teatr muzyczny, a właściwie operetka, która dała początek istnienia szczecińskiej Operze na Zamku przez prawie dwie dekady funkcjonowała w Sali gimnastycznej Milicji Obywatelskiej przy ulicy Potulickiej. Nasz teatr robił furorę wśród mieszkańców i gości i do dzisiaj wspominany jest jako jeden z nielicznych, kolorowych elementów Szczecina ludowego, który był właściwie kulturalną pustynią. Do tych niezwykłych czasów w swojej książce wraca redaktor Krystyna Pohl. Spotkanie autorskie odbędzie się w Starej Rzeźni w środę, 23 maja o godzinie 18.00. Wstęp jest wolny.

Kilkaset osób uczestniczyło w wystawie “Magiczny Szczecin” autorstwa jednego z najlepszych i najpopularniejszych szczecińskich fotografów Przemysława Budziaka. Goście bardzo pozytywnie komentowali wystawę, a niektórzy z chęcią próbowali domyślać się jakie miejsca zostały uwiecznione na wystawie. Zdjęcia można jeszcze przez jakiś czas oglądać w Starej Rzeźni. Serdecznie zapraszamy! Relacja fotograficzna: Magiczny Szczecin / Fabryka Portretów.